fot. Aleksandra Wydrych Natalia Rodziewicz

Natalia Rodziewicz ukończyła Sopockie Szkoły Fotografii z tytułem Plastyk-Fotografik. Mieszka i pracuje w Elblągu. Mówi o sobie: „Po raz pierwszy odkryłam moją miłość do fotografii, czyli rysowania za pomocą światła, gdy miałam 12 lat. Z początku fotografowałam jedynie naturę, czyli rejestrowałam realia życia takimi, jakimi są; dopiero potem zrozumiałam istotę tej dziedziny artystycznej, dzięki której zamiast kopiować życie, zaczęłam rzeźbić za pomocą nowoczesnych narzędzi obrazy, które tworzą się w mojej głowie. Stałam się twórcą, a odeszłam od bycia tworzywem. Idealnie odwzorowują mój pogląd owe cytaty:
Myślę, że fotografie powinny prowokować i nie pokazywać tego, co jest już znane. Nie wymaga ani wielkiej siły ani magii odtworzenie czyjejś twarzy na zdjęciu. Magią jest postrzeganie ludzi w zupełnie nowy sposób. (Duane Michals)
Podstawy natury technicznej łatwo jest opanować, a tak naprawdę chodzi o działanie twórcze. (Joanna Helander)
Przykazanie dla fotografów i innych twórców: nie pożyczaj duszy od innego artysty, choćby nie wiem jak ci się spodobała, ponieważ w tym samym momencie stracisz swoją duszę, która jest źródłem wyjątkowości tego, co robisz. (Joanna Maria Rybczyńska).
Fotografia to dla mnie narzędzie, dzięki któremu zamiast odwzorowywać rzeczywistość - kreuję ją wedle własnych, indywidualnych zasad. Fotografia potrafi połączyć dwa odmienne światy - duchowy i materialny tworząc przez to świat artystyczny, czyli serca. Jego dzikość, namiętność i pasje, które wyrażają się poprzez nasz umysł i ciało. Moją największą pasją jest oczywiście sztuka, a konkretniej fotografia - to potrzeba mojej duszy, czyli serca.